Russell najszybszy w deszczowym drugim treningu GP Japonii

George Russell był najszybszym kierowcą podczas drugiego treningu Formuły 1 przed Grand Prix Japonii. Brytyjczyk uzyskał czas 1:41, 935s. Drugi, ze stratą 0,235s. był Lewis Hamilton, a trzeci Max Verstappen z czasem 1:42,786s.

Podobnie jak w przypadku pierwszego treningu, tak i drugi trening rozgrywał się na mokrym torze. Sesja trwała godzinę i trzydzieści minut, ponieważ pierwotnie podczas drugiej sesji miał się odbyć test opon Pirelli na sezon 2023, ale ze względu na warunki, test został przeniesiony na weekend w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli i tam warunki podczas sesji treningowych będą złe, wszelkie aktywności z tym związane będą miały miejsce w Meksyku.

Pierwszym odważnym, który wyjechał na tor był Nicholas Latifi, który zgłosił ekipie, że warunki nie są wcale złe. Na Suzukę nie wyjechał Mick Schumacher, który rozbił swój samochód w pierwszym treningu. Przed rozpoczęciem się sesji Haas poinformował, że ekipa jest zmuszona wymienić podwozie w samochodzie Niemca. Takie wydarzenia na pewno nie pomagają Niemcowi w pozostaniu na przyszły rok w amerykańskiej ekipie.

Po kilku minutach na torze pojawił się Carlos Sainz Jr, Alex Albon oraz Daniel Ricciardo. Kierowca Ferrari dość szybko poprawił czas prowadzącego kierowcy Williamsa o przeszło 2 sekundy i z czasem 1:49,615s znajdował się na czele tabeli z wynikami. Pierwszym kierowcą, który wyjechał po za tor był Nicholas Latifi. Kierowca poinformował swój zespół, że coś jest nie tak z samochodem, ale wyglądało to tak, jakby za wcześnie skręcił. Limitów toru szukał między innymi Sainz, który wyjechał szeroko w jednym z zakrętów i zawadził o pułapkę żwirową.

Po trzydziestu minutach w tabeli z wynikami mieliśmy jedenaście czasów, a pierwszymi kierowcami, którzy pojawili się na oponach przejściowych, byli to kierowcy Mercedesa. Russell z Hamiltonem wymieniali się czasami notując rekordy w poszczególnych sektorach toru. Prowadził siedmiokrotny mistrz świata z czasem 1:44,298s. Problemy z utrzymaniem się na torze miał Yuki Tsunoda, który wcześniej doświadczył problemów z alei serwisowej, gdzie mechanicy pomylili opony.

Po chwili żółta flaga pojawiła się w jedenastym zakręcie, gdzie z toru wypadł Charles Leclerc. Na szczęście Monakijczyk nie uderzył w bandę i zgłosił swojej ekipie, że coś jest nie tak z lewym przednim kołem, co kierowca Ferrari odczuł zaraz po wyjeździe z alei serwisowej. Wraz z trwającym czasem warunki na torze zaczęły się poprawiać, a wraz z nimi czasy w tabeli. Prowadził Hamilton z czasem 1:43, 536s. Drugi – ze stratą 0,035 s. – znajdował się Max Verstappen, a trzeci był Russell ze stratą 1,002s.

Bez czasu był Mick Schumacher – co zrozumiałe – oraz Fernando Alonso, który podczas pierwszej sesji uzyskał najlepszy rezultat. Sporo problemów kierowcy mieli w dziewiątym zakręcie, gdzie kilkukrotnie podziwialiśmy efektowne uślizgi. Swój czas w końcu uzyskał Alonso. Kierowca Alpine zajmował siódme miejsce ze stratą 2,101 s. i uzyskał informację od swojego inżyniera, że spodziewane są większe opady deszczu.

Podobnie jak Leclerc, problemy z jedenastym zakręcie miał Sergio Perez, który bardzo szybko powrócił na tor, a następnie zjechał do alei serwisowej. Na dwadzieścia minut przed końcem treningu na świeżym komplecie przejściowych opon wyjechał Lewis Hamilton, który zajmował drugie miejsce ze stratą 0,235s. do pierwszego Russella, jednak Brytyjczyk nie poprawił swojego rezultatu. Za dwójką Mercedesa znajdował się Sergio Perez, a czwarty był Max Verstappen. Piąte miejsce zajmował Sainz, szósty był Alonso, siódmy Valtteri Bottas, ósmy Esteban Ocon, dziewiąty Zhou Guanyu, a dziesiątkę zamykał Charles Leclerc.

Na piętnaście minut przed końcem sesji, swoją pracę zakończył McLaren. Obaj kierowcy zanotowali czasy w drugiej dziesiątce kończąc trening na szesnastej i siedemnastej pozycji. W międzyczasie sporą degradację przodu i tyłu zgłosił Sainz. Na siedem minut przed końcem na tor powrócił Kevin Magnussen, który zjechał do garażu aby mechanicy mogli popracować nad przodem jego Hassa. Widowiskowym snopem iskier – przy pokonywaniu ósmego zakrętu - uraczył nas za to pod koniec treningu Yuki Tsunoda oraz Sergio Perez.

W końcówce sesji swój trzynasty rezultat poprawił Magnussen. Kierowca Haasa awansował na piąte miejsce ze stratą 1,252s. W końcówce brak przyczepności zgłosił Verstappen. Zbyt szeroki wyjazd w trzynastym zakręcie zaliczył Lance Stroll. W czołowej dziesiątce - oprócz kierowców Mercedesa na czele – znaleźli się obaj kierowcy Red Bulla, piąty był Kevin Magnussen, szósty Carlos Sainz, siódmy Fernando Alonso, ósmy Valtteri Bottas, dziewiąty Esteban Ocon, a czołową dziesiątkę zamknął Zhou Guanyu.

PNrKierowcaZespół RezultatOkr.
163
George Russell
Mercedes-AMG Petronas F1 Team1:41,93523
244
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 0,23522
31
Max Verstappen
Oracle Red Bull Racing+ 0,85124
411
Sergio Pérez
Oracle Red Bull Racing+ 0,89926
520
Kevin Magnussen
Haas F1 Team+ 1,25217
655
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari+ 1,26923
714
Fernando Alonso
BWT Alpine F1 Team+ 1,59814
877
Valtteri Bottas
Alfa Romeo F1 Team Orlen+ 1,79820
931
Esteban Ocon
BWT Alpine F1 Team+ 1,94913
1024
Guanyu Zhou
Alfa Romeo F1 Team Orlen+ 2,59017
1116
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 2,77410
126
Nicholas Latifi
Williams Racing+ 3,02716
1323
Alexander Albon
Williams Racing+ 3,10415
1422
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri+ 3,32227
155
Sebastian Vettel
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 3,32624
164
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 3,95011
173
Daniel Ricciardo
McLaren F1 Team+ 4,0959
1818
Lance Stroll
Aston Martin Aramco Cognizant F1 Team+ 4,84121
1910
Pierre Gasly
Scuderia AlphaTauri+ 5,17413
47
Mick Schumacher
Haas F1 Team
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze