Marko: Może Hamilton powinien odejść w zeszłym roku?

Doradca Red Bulla Helmut Marko kolejny raz wbił szpilkę w Mercedesa i Lewisa Hamiltona. Austriak po kolejnym słabym wyścigu siedmiokrotnego mistrza świata zasugerował, że Brytyjczyk być może rozmyśla nad końcem kariery.

Wyścig o Grand Prix Emilii-Romanii był trzecim z rzędu, kiedy Hamilton nie zdołał stanąć na podium. To jego najgorsza seria w erze hybrydowej, poprzednio kierowca Mercedesa dłużej nie dojeżdżał do mety w pierwszej trójce w sezonie 2013 - pierwszym po dołączeniu do zespołu z Brackley.

Brytyjczyk ukończył koszmarny dla siebie wyścig na Imoli dopiero na trzynastej pozycji, startując z dwunastej i był bezsilny w walce o lepsze pozycje, gdzie utknął w pociągu DRS za defensywnie jadącym Pierrem Gasly. Jakby tego było mało, zmierzający po pewne zwycięstwo Max Verstappen zdublował na 41. okrążeniu Hamiltona, dokonując tego drugi raz w karierze. Biorąc pod uwagę, że pięć wyścigów temu ta dwójka kierowców rywalizowała o mistrzostwo świata, sytuacja była wręcz niewyobrażalna, choć Holender przyznał, że nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia: „Przez cały rok są wolni, więc nie jest to dla mnie ekscytujące, po prostu się dzieje”.

Oliwy do ognia dolał za to Helmut Marko, który znany jest z umiejętnego wbijania szpilek i gierek psychologicznych. Doradca Red Bulla zapytany przez Sky Sport News, jak jego zdaniem czuje się po wyścigu na Imoli Hamilton, odpowiedział bez wahania: „Został przez nas zdublowany. Może myśli, że powinien był odejść w zeszłym roku”?

Sam zainteresowany w trakcie weekendu na torze imienia Enzo i Dino Ferrari potwierdzał, że jest w pełni zaangażowany dla rodziny Mercedesa i nigdzie na tą chwilę się nie wybiera: „Nie ma innego miejsca, w którym chciałbym być, tylko dlatego, że trafiliśmy na trudny okres, nie ma w moim DNA poddawania się. Możemy to naprawić. To będzie bolesny rok, w którym będziemy musieli jeździć zjednoczeni”.

W podobnym tonie zaraz po niedzielnym Grand Prix wypowiedział się szef Red Bulla Christian Horner, który jest przekonany, że prędzej czy później Hamilton wróci do walki o wyższe pozycje: „Oczywiście to było bardzo trudne dla niego dzisiaj. Nie zapomniał jak się jeździ zaledwie pięć wyścigów po tym, jak walczył [z Maxem] w Abu Zabi. Jestem pewien, że rozwiążą swoje problemy. Nie skreślamy nikogo w tych mistrzostwach, ponieważ przed nami tak długa, długa droga”.

Źródło: skysports.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz
Bartosz Przyborowski

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1